20.02.2017

( 691 ) w dobru

Często dostaje od moich byłych podopiecznych 
lub ich bliskich
jakieś miłe słowo, liścik, karteczkę, e-mail.
Nachodzą mnie wtedy jeszcze mocniej wspomnienia.
Chciałam napisać książkę
O pomaganiu, o Nich, i Ich Rodzinach.

Zamiar ten
Odłożyłam na półkę.
 





Wszystko w życiu ma swój głęboki sens
 tak jak i nasze spotkanie i ta pomoc.
Bądźmy dobrzy
 Ta energia płynąca z serc na pewno odzwierciedli się 
w Waszej życiowej kreatywności
 i w dobru
 wracającym z powrotem jak bumerang:)

tulę do serca




17.02.2017

( 690 ) Czy ja muszę?





- A nie chcesz dzieci oddać do przedszkola??? 
Pytają 
- Nie ! 
odpowiadam najspokojniej jak potrafię.
Gdyby te ciągłe pytanie docierało do mnie 
tylko od znajomych lub obcych ludzi,
jeszcze nie byłoby to takie wkurzające
Ale moi Bliscy zaczynają już swoja litanie. 
- Nie,Nie,Nie
odpowiadam nie wdając się w dyskusje.
- No ale jak to, 
odpoczniesz sobie bo przecież
 dwójka dzieci, psy, papugi, firma i codzienne życie??? 
- A czy ja wyglądam na przemęczoną, niedającą sobie rady???
- No Nie, ale byś miała czas dla siebie
Ja mam swój czas z moimi Dziećmi :)

Nie chce mi się więcej tłumaczyć.
To było
Nasze cierpienie i nasza walka.
Dwanaście lat. 
Teraz chcemy z Maluchami być jak najdłużej.
Tego czasu jest tak niewiele
Zaraz pierwsza klasa, matura,studia i ich własna Rodzina :)

Im bardziej trudno jest osiągnąć cel,
 tym bardziej jest on wyjątkowym.
Wszystkie
Dzieci są wyjątkowe
Prawda???